Mieszkający na co dzień w Londynie japoński fotograf Yu Fujiwara niedawno przybył na zaproszenie tokyobike i Sigma Foto Polska po raz pierwszy do Warszawy. Podczas jednodniowej sesji fotograficznej odkrywał miasto z perspektywy roweru, przemierzając jego ulice i fotografując miejsca, ludzi, architekturę oraz codzienne sceny, które złożyły się na osobisty zapis jego pierwszego spotkania ze stolicą Polski.
Yu Fujiwara od lat dokumentuje życie uliczne, wydarzenia modowe i miejskie historie dla międzynarodowych magazynów, w tym „Dazed”. W swojej fotografii konsekwentnie stawia na autentyczność i uważną obserwację. Podczas pobytu w Warszawie postanowił spojrzeć na miasto bez wcześniejszych założeń i pozwolić, by samo poprowadziło go przez swoje mniej i bardziej oczywiste zakątki.
Już od pierwszych chwil uwagę fotografa przyciągnęły wszechobecne kwiaty. Dostrzegał je nie tylko na ulicach i balkonach, ale również w rękach przechodniów czy nawet w automatach sprzedażowych. W jego odczuciu kwiaty stanowiły ważny element lokalnej kultury i codzienności. Równie silne wrażenie wywarła na nim warszawska architektura okresu socjalizmu. Wspomnienia studiów nad radzieckim konstruktywizmem sprawiły, że wiele budynków i przestrzeni miejskich nabrało dla niego dodatkowego znaczenia.
Przyjeżdżając do Warszawy po raz pierwszy, świadomie zrezygnował z dokładnego planowania zwiedzania. Chciał samodzielnie odkrywać miasto, poznając zarówno jego historyczne, jak i współczesne oblicze. Dzięki wsparciu zespołu tokyobike odwiedził miejsca, które pozwoliły mu zobaczyć Warszawę z lokalnej perspektywy, choć po zakończeniu sesji miał poczucie, że miasto skrywa jeszcze wiele historii czekających na odkrycie.
Podczas sesji korzystał z aparatu SIGMA BF, którego kompaktowe rozmiary i minimalistyczna forma doskonale wpisywały się w jego sposób pracy. Aparat wyróżniał się wzornictwem całkowicie odmiennym od większości współczesnych aparatów fotograficznych – pozbawionym zbędnych elementów, prostym i konsekwentnym w swojej formie. Dzięki niewielkim gabarytom Yu bez trudu przewoził go podczas rowerowych przejażdżek, a w wielu sytuacjach mógł po prostu schować go do kieszeni kurtki i sięgać po niego dokładnie wtedy, gdy pojawiał się interesujący kadr.
Szczególne wrażenie zrobiła na nim również prostota obsługi aparatu. Ograniczona do niezbędnego minimum liczba elementów sterujących pozwalała mu skupić się przede wszystkim na obserwowaniu otoczenia i fotografowaniu, zamiast na ciągłym kontrolowaniu ustawień. SIGMA BF stała się dla niego naturalnym narzędziem do rejestrowania codziennych scen i spontanicznych momentów, które napotykał podczas odkrywania Warszawy. Jak podkreślał, lekka konstrukcja aparatu oraz wysoka jakość obrazu sprawiały, że mógł fotografować intuicyjnie, traktując kolejne zdjęcia jak wizualne notatki z podróży.
Swoją miejską sesję Yu zrealizował mając dwa obiektywy z serii Contemporary. SIGMA 35 mm F2 DG DN | Contemporary, który dzięki swojej uniwersalnej ogniskowej, doskonale sprawdzał się w fotografii ulicznej i dokumentalnej, pozwalając uchwycić atmosferę miasta oraz relacje pomiędzy ludźmi i przestrzenią. Z kolei SIGMA 90 mm F2.8 DG DN | Contemporary umożliwiał bardziej selektywne kadrowanie i wydobywanie architektonicznych detali oraz subtelnych scen obserwowanych z większego dystansu. Oba obiektywy, podobnie jak sam aparat BF, wyróżniają się kompaktową formą i wysoką jakością obrazu, co czyni je naturalnym wyborem dla fotografów pracujących w ruchu.
Yu poznawał Warszawę przede wszystkim z perspektywy roweru. Jak zauważył, miasto okazało się wyjątkowo przyjazne dla rowerzystów. Lekki i zwrotny tokyobike pozwalał mu sprawnie przemieszczać się pomiędzy kolejnymi lokalizacjami, jednocześnie zachowując tempo sprzyjające obserwacji otoczenia. Podczas sesji odwiedził zarówno śródmiejskie przestrzenie, jak i bardziej zielone zakątki miasta.
Szczególne wrażenie wywarło na nim Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Docenił zarówno minimalistyczną architekturę budynku, jak i sposób, w jaki światło przenikało przez jego wnętrza, tworząc interesujące relacje między światłem i cieniem. Z zainteresowaniem obserwował również okolice tzw. „Patelni” – miejsca, w którym przecinają się różne miejskie historie i codzienne trasy mieszkańców. Atmosfera tego punktu przypominała mu prawdziwy tygiel kulturowy.
Nie mniej fascynująca okazała się Praga. Chociaż podczas krótkiej wizyty nie miał okazji zobaczyć dzielnicy w pełni, zwrócił uwagę na jej autentyczny charakter oraz architekturę przywodzącą na myśl brytyjski brutalizm. Szczególnie interesowały go historie zapisane w detalach budynków i miejskiej tkance – elementach, które często pozostają niezauważone podczas zwykłego zwiedzania.
Dla Fujiwary rower pozostaje czymś więcej niż środkiem transportu. Jest sposobem poznawania miasta i odnajdywania miejsc, do których trudno dotrzeć komunikacją publiczną. Pozwala poruszać się wystarczająco szybko, by odkrywać nowe przestrzenie, a jednocześnie na tyle wolno, by dostrzegać szczegóły tworzące charakter danego miejsca.
Jednodniowa sesja w Warszawie stała się dla niego serią uważnych obserwacji zamkniętych w kadrach wykonanych aparatem SIGMA BF. Połączenie roweru tokyobike, kompaktowego zestawu fotograficznego oraz otwartości na przypadkowe spotkania i miejskie detale zaowocowało osobistym zapisem pierwszego spotkania z miastem oglądanym z perspektywy dwóch kółek.
Yu Fujiwara
Fotograf mieszkający w Londynie.
Od wielu lat współpracuje z brytyjskim magazynem o modzie i kulturze „Dazed”, dokumentując sceny uliczne, tygodnie mody i codzienne chwile ludzi. Zamiast efektownych inscenizacji czy dramatycznych scen, ceni sobie uchwycenie autentycznych chwil i naturalnej atmosfery, zachowując jednocześnie obiektywną perspektywę wobec dokumentujących modeli.
„Kiedy nie robię zdjęć, prawie na pewno jeżdżę na rowerze.”



