Biała perła. SIGMA 200mm F2 DG OS | Sports

Udostępnij post:

Biała perła. SIGMA 200mm F2 DG OS | Sports

Udostępnij:

Nowa SIGMA 200mm F2 DG OS | Sports to obiektyw poważny, bezkompromisowy i skierowany przede wszystkim do profesjonalistów. Lubię recenzować, opowiadać jak kreatywnie fotografuje się danymi obiektywami czy aparatami. W przypadku białej „dwusetki” trudno jednak zaczynać od poetyckich opisów. Tutaj najpierw trzeba porozmawiać o konkretach, ponieważ jest to jeden z najbardziej konkretnych obiektywów, jakie miałem okazję trzymać w rękach. To konstrukcja, która od pierwszej chwili jasno komunikuje swoje przeznaczenie: szybkość, precyzja, niezawodność i jakość obrazu bez kompromisów.

Wyjątkowa konstrukcja

Nową SIGMĘ wyróżnia przede wszystkim jasność F2. To pierwszy obiektyw tego typu przeznaczony do pełnoklatkowych aparatów bezlusterkowych. Przy ogniskowej 200 mm taka wartość przysłony robi ogromne wrażenie — zarówno na papierze, jak i podczas fotografowania.

Dla porównania, przysłona F2 przepuszcza dwa razy więcej światła niż F2.8. W praktyce może to oznaczać możliwość skrócenia czasu naświetlania z 1/500 do 1/1000 sekundy bez podnoszenia czułości ISO. W fotografii sportowej taka różnica często decyduje o tym, czy dynamiczna scena zostanie idealnie zamrożona.

Ciekawostką jest również to, że przy ogniskowej 200 mm i świetle F2 średnica źrenicy wejściowej obiektywu wynosi około 100 mm. Już sama ta wartość pokazuje, z jak poważną konstrukcją optyczną mamy do czynienia. Pamiętajmy też w super ważnym aspekcie. 

Charakterystyczny biały kolor nie jest natomiast wyłącznie zabiegiem stylistycznym. Zastosowana powłoka ma właściwości termoizolacyjne i ogranicza nagrzewanie się obudowy podczas pracy w pełnym słońcu. Ma to znaczenie szczególnie podczas wielogodzinnych wydarzeń sportowych, ponieważ wysoka temperatura może wpływać nie tylko na komfort użytkowania, ale również na stabilność pracy całego układu optycznego. W nowej SIGMIE każdy detal wydaje się dokładnie przemyślany.

Waga, która pozytywnie zaskakuje

Obiektyw waży 1820 gramów. Brzmi dużo? Oczywiście nie jest to konstrukcja, którą można porównać z niewielką portretową stałką. Trzeba jednak pamiętać, że mówimy o obiektywie 200 mm ze światłem F2.

W swojej kategorii jest to wyjątkowo lekka konstrukcja. Co więcej, obiektyw został bardzo dobrze wyważony, dzięki czemu jego rzeczywista waga jest podczas pracy znacznie mniej odczuwalna, niż mogłyby sugerować same liczby.

Nie miałem wrażenia, że cały ciężar znajduje się z przodu zestawu i ciągnie aparat w dół. Odpowiednie rozłożenie masy sprawia, że obiektyw można całkiem komfortowo prowadzić i szybko zmieniać kierunek fotografowania.

Oczywiście został on zaprojektowany również z myślą o fotografach, którzy podczas wydarzeń sportowych będą korzystać ze statywu lub monopodu. Lekka, obrotowa stopka ma mocowanie zgodne ze standardem Arca-Swiss, dzięki czemu można ją szybko zamocować w kompatybilnej głowicy bez konieczności używania dodatkowej płytki. To niewielki detal, który podczas pracy na stadionie, w hali albo przy boisku potrafi oszczędzić sporo czasu.

Fot. Tomasz Tołłoczko. SIGMA 200mm F2 DG OS | Sports Sony-E

Ergonomia klasy profesjonalnej

Budowa obiektywu odpowiada wszystkim współczesnym standardom profesjonalnej optyki sportowej. Do dyspozycji otrzymujemy trzy programowalne przyciski funkcyjne, które rozmieszczono w taki sposób, aby były dostępne niezależnie od orientacji aparatu.

Na obudowie znajdziemy również pierścień przysłony, przełącznik trybu ustawiania ostrości, ogranicznik zakresu pracy autofocusa oraz możliwość wyboru jednego z dwóch trybów stabilizacji.

Ogranicznik ostrości jest szczególnie przydatny podczas fotografowania sportu. Jeżeli wiemy, że zawodnicy będą znajdowali się w określonej odległości, możemy wykluczyć część zakresu ostrzenia. Obiektyw nie musi wtedy przeszukiwać całej skali, co dodatkowo przyspiesza jego reakcję.

Pierścień przysłony można zablokować, co docenią osoby ustawiające jej wartość z poziomu aparatu. Eliminuje to ryzyko przypadkowej zmiany parametrów podczas intensywnej pracy.

Możliwe jest również wyłączenie skokowego działania pierścienia. W trybie filmowym przysłonę można dzięki temu zmieniać płynnie, bez nagłych przeskoków ekspozycji i bez charakterystycznego klikania.

Autofocus w warunkach, których aparaty nie lubią

Prędkość autofocusa już dawno przestała być dla mnie łatwo policzalną wartością. Większość nowych obiektywów SIGMA z linii DG DN działa błyskawicznie, a różnice pomiędzy poszczególnymi modelami najlepiej widać dopiero w testach laboratoryjnych.

Nowa SIGMA 200mm F2 jest bez wątpienia jednym z najszybszych obiektywów, z jakimi kiedykolwiek pracowałem. Znacznie ważniejsze od samej szybkości okazało się jednak to, jak pewnie radzi sobie w naprawdę trudnych warunkach.

Do pierwszego poważnego testu wybrałem bałtyckich surferów. Fale były wspaniałe, ale cała reszta zdecydowanie nie ułatwiała pracy. Niebo było szare, morze miało podobny kolor, światła było niewiele, a drobny deszcz zacinał niemal bez przerwy. Kontrast pomiędzy surferami, wodą i horyzontem momentami praktycznie nie istniał.

Fot. Tomasz Tołłoczko. SIGMA 200mm F2 DG OS | Sports Sony-E

To warunki, których systemy autofocusa zdecydowanie nie lubią. Dodatkowo przednia soczewka była nieustannie pokrywana drobnymi kroplami deszczu i morskiej wody. Mimo tego, nawet podczas fotografowania przy całkowicie otwartej przysłonie F2, nie miałem problemu ze śledzeniem postaci walczących z falami.

Surferzy co chwilę znikali pomiędzy grzbietami fal, pojawiali się ponownie i gwałtownie zmieniali kierunek. Obiektyw nadal utrzymywał ostrość na celu. Dopiero po zakończonej sesji, kiedy dokładnie spojrzałem na przednią soczewkę, zdałem sobie sprawę, jak trudne zadanie miał tego dnia autofocus. Widząc liczbę znajdujących się na niej kropelek, naprawdę trudno było uwierzyć, że układ ustawiania ostrości tak rzadko dawał się oszukać.

Fot. Tomasz Tołłoczko. SIGMA 200mm F2 DG OS | Sports Sony-E

Sportowa bestia, która potrafi malować portrety

Innego dnia wybrałem się nad wodę z Marcinem Kosińskim — trenerem deskorolki działającym w Gdańsku i na Chałupach oraz prowadzącym szkołę Skate Boom. Była to zupełnie inna próba niż fotografowanie surferów. Tym razem mogłem świadomie pracować z kadrem, odległością i momentem wykonywania zdjęcia, ale sam obiekt poruszał się znacznie szybciej i często niespodziewanie zmieniał pozycję.

Przy stałej ogniskowej 200 mm nie ma wiele miejsca na poprawki. Fotograf musi wcześniej przewidzieć, w którym punkcie pojawi się zawodnik, odpowiednio ustawić kadr i zaufać autofocusowi. Nowa SIGMA doskonale odnalazła się w takiej pracy. Kolejne fazy przejazdu i skoku były rejestrowane z dużą precyzją, a ostrość pozostawała na zawodniku nawet wtedy, gdy znajdował się wysoko ponad rampą.

Fot. Tomasz Tołłoczko. SIGMA 200mm F2 DG OS | Sports Sony-E

Na zdjęciach szczególnie dobrze widać sposób, w jaki obiektyw porządkuje kadr. Marcin, rampa i fragment pomostu tworzą wyraźną, ostrą warstwę obrazu, podczas gdy morze, linia brzegowa i niebo zostają delikatnie skompresowane. Dzięki temu nawet szerzej skomponowane fotografie zachowują czytelny główny temat.

Światło było miękkie, a niebo miało subtelny, pastelowy charakter. Pozwoliło mi to wykorzystać tę samą lokalizację nie tylko do fotografii sportowej, lecz również do wykonania kilku portretów. I właśnie tutaj SIGMA 200mm F2 pokazała swoje drugie oblicze. Przy otwartej przysłonie twarz jest odwzorowana z ogromną ilością szczegółów, podczas gdy tło niemal całkowicie traci swoją dosłowność. Zostają kolor, światło i miękkie przejścia tonalne.

Fot. Tomasz Tołłoczko. SIGMA 200mm F2 DG OS | Sports Sony-E

Ostrość i bokeh

Największe wrażenie robi sposób, w jaki SIGMA łączy dwie pozornie przeciwstawne cechy. Z jednej strony otrzymujemy niezwykle wyraźne szczegóły. Nawet po powiększeniu zdjęcia do 100% detale pozostają ostre i czytelne. Oczy, włosy, struktura materiału czy drobne krople wody są odwzorowane z ogromną precyzją.

Z drugiej strony tło jest miękkie, spokojne i pozbawione niepotrzebnego chaosu. Jego elementy zostają mocno skompresowane, a punkty światła zmieniają się w duże, łagodne krążki bokeh. Właśnie to zestawienie — bezwzględnej ostrości głównego motywu i niemal malarskiego tła — tworzy charakter tego obiektywu.

Przy ogniskowej 200 mm głębia ostrości potrafi być bardzo niewielka, szczególnie podczas fotografowania z bliska. Oznacza to, że nawet drobne przesunięcie fotografowanej osoby lub aparatu może spowodować, że ostrość znajdzie się nie na oku, lecz na brwi albo uchu. Dlatego skuteczny autofocus jest tutaj nie tylko wygodnym dodatkiem. Jest jednym z najważniejszych elementów całej konstrukcji.

Fot. Tomasz Tołłoczko. SIGMA 200mm F2 DG OS | Sports Sony-E

Flary, duszki i praca pod światło

Na koniec pozostaje mój ulubiony temat, czyli flary i duszki. Przywykłem już do tego, że współczesne obiektywy są pod tym względem bardzo dobrze skorygowane. Z technicznego punktu widzenia jest to oczywiście ogromna zaleta. Jako fotograf czasem jednak żałuję, że nowoczesna optyka pozostawia coraz mniej miejsca na nieprzewidywalne efekty świetlne, które mogą nadać zdjęciom bardziej artystyczny charakter. W przypadku SIGMY 200mm F2 nie mam jednak o to pretensji.

Sama separacja motywu od tła, kompresja perspektywy i miękkość nieostrych obszarów są na tyle charakterystyczne, że obiektyw nie potrzebuje dodatkowych niedoskonałości, aby tworzyć wyjątkowe obrazy.

Jednocześnie bardzo dobra kontrola światła sprawia, że podczas fotografowania pod słońce nie obserwujemy wyraźnego spadku kontrastu ani uciążliwych artefaktów. Dzięki temu obiektyw zachowuje przewidywalność nawet wtedy, gdy w kadrze znajduje się silne źródło światła.

To niezwykle ważne dla profesjonalistów. Kreatywność jest cenna, ale podczas zawodów, koncertu czy ważnego zlecenia obiektyw musi przede wszystkim dostarczyć poprawny technicznie materiał.

Fot. Tomasz Tołłoczko. SIGMA 200mm F2 DG OS | Sports Sony-E

Podsumowanie

Nowa SIGMA 200mm F2 DG OS | Sports nie jest obiektywem dla każdego. Stała ogniskowa 200 mm wymaga doświadczenia, odpowiedniego dystansu i umiejętności przewidywania wydarzeń. Nie jest to szkło, które można założyć na aparat i swobodnie fotografować wszystko, co znajdzie się wokół nas. Fotografowie, którzy wiedzą, jak wykorzystać tę ogniskową, szybko odkryją jednak, że mają do czynienia z konstrukcją wyjątkową.

W fotografii sportowej obiektyw oferuje szybkość, doskonałą separację zawodnika od otoczenia i możliwość pracy przy krótszych czasach naświetlania. W fotografii przyrodniczej pozwala skutecznie odizolować zwierzę od chaotycznego tła. W portrecie tworzy natomiast plastykę, kompresję i głębię obrazu, jakiej nie zapewnia większość klasycznych szkieł portretowych.

Nie jest uniwersalny i nawet nie próbuje taki być.

To wyspecjalizowane narzędzie stworzone dla osób, które dokładnie wiedzą, czego potrzebują. W odpowiednich rękach pozwoli wykonywać zdjęcia wyróżniające się na tle fotografii tworzonych znacznie bardziej typowymi obiektywami. Rzadko posługuję się ocenami liczbowymi, ponieważ każdy obiektyw należy rozpatrywać w kontekście jego przeznaczenia. Tym razem nie mam jednak większych wątpliwości.

Fot. Tomasz Tołłoczko. SIGMA 200mm F2 DG OS | Sports Sony-E

Tomasz Tołłoczko
Z zawodu fotograf. Doświadczenie zdobywał już od najmłodszych lat. Po raz pierwszy z fotografią analogową i cyfrową, a także tajnikami pracy w ciemni i programami do obróbki zdjęć, zetknął się w liceum w Stanach Zjednoczonych. Studia z historii sztuki pozwoliły Tomaszowi opisywać dzieła sztuki od kompozycji, poprzez kolor i plastykę. W dużej mierze pomaga to dzisiaj w realizacji prac. Za aparat chwycił już jako młody chłopak. Kilka godzin dziennie wraz z kolegami jeździł na deskorolce i zależało mu, aby na zdjęciach uchwycić tę dynamikę i ruch. Znajomości w sportowym środowisku przyczyniły się do rozwoju kariery fotografa snowboardowego. Z aparatem jeździł po świecie i wspinał się na szczyty. Zakochał się w tych krajobrazach. Lubi do nich wracać, aby przypomnieć sobie tamte dni. Z czasem na tapecie pojawił się temat fotografii ślubnej. Początkowo wykonywał zdjęcia jedynie dla znajomych. Jednak ilość zleceń ślubnych diametralnie wzrosła, dzięki czemu zaczął funkcjonować w branży, jako zawodowy fotograf ślubny. Nigdy nie chciał być kojarzony z jednym typem fotografii. Kocha to, co robi. Do fotografii ślubnej podchodzi w sposób indywidualny. Radość odnajduje w nawiązywaniu nowych znajomości, dokumentowaniu życia ludzi oraz wdrażaniu swoich pomysłów.
Jak sam mówi: „Fotografia dla mnie jest relacją z drugim człowiekiem, która zostaje uwieczniona na obrazie. Patrząc na zdjęcie wracamy myślami, nie tylko do miejsca, ludzi i emocji, które są na zdjęciu, ale także do relacji z tym, który to zdjęcie wykonał.”

tomasztolloczko.com
https://www.facebook.com/tooczko

Zapisz się do Newslettera​

Zobacz również
Zbigniew Furman

Zbigniew Furman

Zbigniew Furman stawia na bezpośrednie relacje, fotografując osoby, które zna, rozumie i z którymi łączy go wspólne doświadczenie. W ten sposób powstała ta wyjątkowa publikacja, którą cechuje wartość nie tylko artystyczną, ale również dokumentalną.