Bisko ludzi, blisko miasta. Krzysztof Kisała i SIGMA 35 mm F1.2 DG II | Art we Wrocławiu

Udostępnij post:

Bisko ludzi, blisko miasta. Krzysztof Kisała i SIGMA 35 mm F1.2 DG II | Art we Wrocławiu

Udostępnij:

Sigma 35 mm, F1.2 DG II | Art i Wrocław jako część opowieści. Podczas miejskiej sesji Krzysztof Kisała zaprezentował jak obiektyw ten pozwala połączyć portret z otoczeniem i fotografować ludzi blisko, bez rezygnowania z kontekstu miejsca.

Sesja rozpoczęła się w malowniczym kompleksie parku i fontann na tyłach wrocławskiej Hali Stulecia. Nie miała jednak zamkniętego planu ani ściśle określonego scenariusza. Krzysztof wraz z fotografowaną parą ruszył na spacer po Wrocławiu, wykorzystując zmieniające się otoczenie, naturalne światło i spontaniczne momenty. To właśnie w takich warunkach SIGMA 35 mm F1.2 DG II | Art pokazała swój charakter.

Ogniskowa 35 mm – blisko człowieka i blisko historii

Podczas sesji Krzysztof fotografował przede wszystkim z bliska. Zmieniał pozycję, wysokość aparatu i perspektywę, wykorzystywał pierwszy plan, odbicia oraz elementy miejskiej przestrzeni. Ogniskowa 35 mm pozwalała mu pozostać blisko fotografowanych osób, a jednocześnie zachować w kadrze wystarczająco dużo miejsca, by pokazać ich otoczenie.

W jednym ujęciu Wrocław stawał się ważnym elementem historii. W kolejnym schodził na dalszy plan, pozostawiając miejsce przede wszystkim bohaterom i ich emocjom. Nie było potrzeby zmiany obiektywu. Zmieniała się przede wszystkim pozycja fotografa.

F1.2 – otoczenie pozostawało częścią kadru

Podczas sesji przysłona F1.2 nie służyła wyłącznie do uzyskania mocnego rozmycia tła. Połączenie 35 mm i F1.2 pozwalało Krzysztofowi zachować charakter miejsca, a jednocześnie wyraźnie oddzielić fotografowaną parę od otoczenia. Drzewa, architektura, ulice czy miejskie światła nadal pozostawały widoczne, ale stopniowo traciły swoją dosłowność i tworzyły miękkie tło dla bohaterów. Dzięki temu zdjęcia nie były wyłącznie portretami. Opowiadały jednocześnie o ludziach i miejscu, w którym się znaleźli.

Naturalna sesja, prawdziwe emocje

Podczas fotografowania par szczególnie łatwo o zbyt mocne aranżowanie sceny. Krzysztof zamiast tego pozwalał fotografowanym osobom skupić się na sobie. Rozmowa, spojrzenie, przytulenie czy drobny gest stawały się częścią zdjęć. SIGMA 35 mm F1.2 DG II | Art dobrze odpowiadała takiemu sposobowi pracy – pozwalała fotografować z bliska i szybko reagować na zmieniającą się sytuację. Ogniskowa 35 mm pozostawiała przy tym miejsce na gesty, ruch i fragment przestrzeni wokół fotografowanych osób.

Jedna ogniskowa, wiele możliwości

Jednym z ciekawszych elementów sesji była różnorodność kadrów uzyskanych przy wykorzystaniu jednej ogniskowej. Krzysztof raz pokazywał parę na tle dużej części miejskiego otoczenia, a chwilę później, podchodząc bliżej, tworzył bardziej intymny portret. Zmieniał wysokość aparatu, wykorzystywał pierwszy plan i odbicia.

35 mm F1.2 – część wyjątkowego trio SIGMA

SIGMA 35 mm F1.2 DG II | Art zajmuje szczególne miejsce w ofercie marki. Jest jednym z trzech pełnoklatkowych, stałoogniskowych obiektywów SIGMA z maksymalnym otworem przysłony F1.2. Wraz z SIGMA 50 mm F1.2 DG DN | Art oraz SIGMA 85 mm F1.2 DG | Art tworzy unikalne trio obiektywów, które pozwala fotografowi wybierać między trzema różnymi perspektywami przy zachowaniu tej samej, wyjątkowej jasności F1.2. SIGMA podkreśla, że jest to kompletna seria trzech pełnoklatkowych stałoogniskowych obiektywów F1.2.

Kiedy światło zaczynało się zmieniać

Sesja nie kończyła się wraz z najlepszym dziennym światłem. Wraz z upływem czasu Wrocław zmieniał charakter. Pojawiały się światła uliczne, refleksy i kolejne punkty świetlne w tle. Dzięki jasności F1.2 zmieniające się warunki nie musiały oznaczać końca fotografowania. Stały się kolejnym elementem wizualnej opowieści.

Sesja Krzysztofa Kisały pokazała SIGMA 35 mm F1.2 DG II | Art jako obiektyw, który dobrze odnajdywał się pomiędzy portretem a fotografią środowiskową. Pozwalał być blisko fotografowanych osób, a jednocześnie nie odcinał ich od miejsca, w którym powstawały zdjęcia. Wrocław nie był jedynie tłem – stawał się częścią historii.

Zapisz się do Newslettera​

Zobacz również