SIGMA 50mm F1.2 DG DN | Art lekki, szybki i filmowy

Udostępnij post:
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art

SIGMA 50mm F1.2 DG DN | Art lekki, szybki i filmowy

Udostępnij:

Swoją przygodę z fotografią rozpocząłem na poważnie całkiem niedawno. Pierwszy aparat kupiłem w 2022 roku – był to Sony z kitowym obiektywem. Wcześniej miałem kontakt z fotografią, głównie mobilną, ale nigdy wcześniej nie podchodziłem do tematu świadomie.

Już od pierwszych chwil z pełną klatką czułem, że czegoś w tym zestawie brakuje. Mimo braku doświadczenia, intuicyjnie zrozumiałem, że „problemem” nie jest body, ale obiektyw. Wszak body tylko rejestruje to co na jego matrycę rzuca obiektyw. 

fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art

Pierwsze spotkanie z marką Sigma i zmiana perspektywy

W tamtym czasie markę Sigma kojarzyłem jedynie jako producenta solidnych zamienników dla natywnych szkieł, a wisienką na torcie było spotkanie z prezesem Sigmy Kazuto Yamaki na Światłosile w Gdańsku. Byłem oczarowany jego podejściem i wartościami jakimi się kierował i to co mogłem zaobserwować wcześniej znalazło swoje potwierdzenie w jego słowach. Sigma jako jedna z niewielu (jeśli nie jedyna) nie produkuje “zamienników”. Tworzy ona swoje własne konstrukcje, nierzadko przesuwając granice tego co możliwe. Sigma 18-35mm ze światłem F1.8 była pierwszym tak jasnym zoomem pod matrycę APS-C, stworzona głównie po to, żeby pokazać, że można. Nieco ponad dekadę później pojawił się 28-45mm F1.8 pod pełną klatkę, znowu przecierając szlaki instrumentem, który jest niemal doskonały pod wieloma względami. 

fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art

Moja pierwsza pięćdziesiątka - od zachwytu do znudzenia

Wracając jednak do tematu “pięćdziesiątki”. Sigma 50mm F1.4 DG HSM była moją pierwszą stałką. I od samego początku byłem zakochany w obrazku jaki generowała. Później jednak pojawiło się u mnie jeszcze kilka innych obiektywów i w pewnym momencie 85mm F1.4 DG DN | Art stała się moją ulubioną, spychając ogniskową 50mm na dalszy plan i czyniąc ją zwyczajnie nudną.

I trwało to przez jakiś czas aż jeden z moich znajomych pokazał się z nową 50-ką z przysłoną F1.2.

fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art

Sigma 50mm F1.2 DG DN od pierwszego kontaktu do miłości od nowa

Z ciekawości wpiąłem ją w body i zaiskrzyło między nami już od samego początku. Genialna plastyka, płytka głębia ostrości ale jednocześnie to co się w niej znajdowało było bardzo ostre. Do tego bardzo przystępne gabaryty, szybki autofocus i pierścień przysłony, który dzisiaj jest już standardem ale którego nie miała starsza konstrukcja, czyniąc obiektyw wygodnym również podczas filmowania. 

fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art

Uniwersalność, która robi różnicę do zdjęć i filmu

Dziś to jedno z moich ulubionych szkieł. Zabieram je na reportaże, szczególnie w trudniejszych warunkach oświetleniowych. Świetnie sprawdza się również podczas nocnych spacerów z aparatem, jak i przy filmowaniu. Jest lekki, wygodny i daje niesamowity obrazek.

Nic dodać, nic ująć 🙂

fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
fot. Piotr Pełech, Sigma 50mm F1.2 DG DN | Art
portret Piotra

Piotr Pełech

Piotr Pełech ale nieco bardziej znany jako Szary Człowiek w kolorze. Od kilku lat pasjonuje się fotografią, a od jakiegoś czasu coraz bardziej angażuje się też w filmowanie. W swojej pracy skupia się na dostrzeganiu i obserwacji tego co dzieje się wokół. Stara się nie reżyserować i jak najmniej ingerować w rzeczywistość podczas rejestrowania tak, by zachować autentyczność i pokazywać prawdziwe emocje. Nie specjalizuje się w konkretnej tematyce, próbuję wszystkiego po trochu, starając się w tym wszystkim odnaleźć choć trochę siebie i rzucić na to swoje spojrzenie. Wierzy (choć może to naiwne), że w obliczu sztucznej inteligencji takie podejście zaowocuje, bo ludzie będą mieć dosyć oglądania wygenerowanych treści i rozmawiania z botami, a kontakt z prawdziwym człowiekiem stanie się bardziej doceniany. 

Instagram @szary_czlowiek_w_kolorze

Zobacz produkty

Zapisz się do Newslettera​

Zobacz również
Zbigniew Furman

Zbigniew Furman

Zbigniew Furman stawia na bezpośrednie relacje, fotografując osoby, które zna, rozumie i z którymi łączy go wspólne doświadczenie. W ten sposób powstała ta wyjątkowa publikacja, którą cechuje wartość nie tylko artystyczną, ale również dokumentalną.