Takiej nowości i takiego zaskoczenia jakie sprawił nam Szef Sigmy, pan Yamaki, to świat nie widział. Do premiery pełna konspira i czeski film, nikt nic nie wiedział, nawet rumorsy były bezsilne. Przyznam szczerze, mnie szczęka opadła jak zobaczyłem przedmiot dzisiejszej recenzji. A jest nim Śnieżnobiała…
Test obiektywu SIGMA 300-600 mm F4 DG OS Sports
Wraz z prezentacją Sigmy 300-600 4 DG OS Sports japońska firma zaprezentowała zmieniony branding. Mamy nowe logo, symbol, krój czcionki. Usunięto też z nazwy obiektywów symbol DN – czyli obiektyw pod bezlusterkowce. Sigma robi już tylko pod bezlusterka, więc dodatkowe oznaczenie niepotrzebne. Zostaje nam DG – pełna klatka i DC – niepełna klatka. Proste? Proste.
Najbardziej wyraziste zmiany dotyczą logotypu oraz symbolu marki. Nowy znak, inspirowany grecką literą Σ, stanowi współczesną reinterpretację dotychczasowego symbolu Sigma. Nawiązuje on do nazwy firmy oraz jej filozofii produkcji, która zakłada, że każdy produkt jest sumą zaawansowanej technologii, doświadczenia, pasji i wiedzy ekspertów zaangażowanych w jego tworzenie.
Poniżej logotyp i nowy znak SIGMY
Nowy branding mamy już na omawianej Sigmie 300-600. Nawet czcionkę mają własną, nazywa się Sigma Seriff :). Pan Yamaki długo kazał sobie czekać na jasne super tele pod bezlustro, ale jak już zrobili, to konkretnie. Nietuzinkowy zakres przy stałym świetle F/4 – faktycznie, tego jeszcze nie grali. Zawodowcy w dziedzinie fotografii sportowej, motorowej, lotniczej i przyrodniczej powinni być zadowoleni. Zobaczmy co to cacko potrafi.
Budowa SIGMA 300-600 mm F4 DG OS Sports
Widzieliście kiedyś białą Sigmę? Nie. No to teraz widzicie. Po raz pierwszy Sigma wypuściła biały obiektyw. Mi się podoba, wygląda mega sexi. Ale jeśli myślicie, że chodzi tylko o kolor to poczytajcie to: Zewnętrzna część pokryta jest farbą termoizolacyjną, która nie pochłania światła słonecznego.
Nawet podczas długich okresów użytkowania w bezpośrednim świetle słonecznym, np. podczas fotografowania sportów na świeżym powietrzu lub sportów motorowych, powłoka ta zapewnia stabilną, wysoką wydajność optyczną, minimalizując rozszerzalność cieplną i zapobiegając odkształcaniu się części.
Tak Yamaki San to zaplanował. W każdym razie Śnieżnobiała Sigma prezentuje się rewelacyjnie. Biel jest wszędzie gdzie się tylko dało, mamy czarne wstawki w postaci pokręteł blokad osłony przeciwsłonecznej i stopki, czarne są też ogumowane pierścienie: zmiany ogniskowej i ręcznego ostrzenia oraz uchwyt stopki – dzięki temu wygodnie się ją nosi za stopkę, nie wpija się tak w dłoń.
Mamy też czarną gumę na osłonie przeciwsłonecznej i na przodzie obiektywu. Przy okazji: gumy na osłonie i przodzie obiektywu są naprawdę masywne, a to po to abyś mógł jeden z drugim bez przeszkód postawić tę Sigmę na ziemi, czy betonie bez obaw o uszkodzenia. Dodatkowo, czarne i ogumowane są też przyciski sterujące.
Z przodu obiektywu tuż za przyciskami AF mamy nowość: Pierścień funkcyjny. Jest on dosyć spory a umożliwia pracę w trybie Power Focus bądź wstępnym ustawieniu ostrości, więcej o tym za chwilę.
Dalej mamy pierścień zmiany ogniskowej, co mega istotne, obiektyw zapewnia wewnętrzne ogniskowanie. To znaczy, że obiektyw nie zmienia swojej długości w trakcie zmiany ogniskowej, tego typu obiektywy są dużo lepsze od tych, które mają wysuwane tubusy, z prostych przyczyn: po pierwsze wraz ze zmianą ogniskowej nie przesuwa nam się waga obiektywu i tym samym środek ciężkości nie leci do przodu. Po drugie nie zasysa kurzu do środka przez ciągłe pompowanie tubusa.
Następnie mamy blokadę obrotu stopki statywu, oczywiście stopka może obracać się płynnie, bądź z przyjemnym klik co 90 stopni. W Sigmie ten klik jest standardem w obiektywach bez zdejmowanej obejmy, szkoda, że inni producenci tego nie stosują, to mega ułatwienie gdy pracujemy na statywie i po obrocie obiektywu chcemy wrócić do pozycji wyjściowej i tym samym go wypoziomować, klik i jest poziom, klik i jest pion. Są szczegóły, ale każdy z nich podnosi komfort użytkowania.
Panele sterujące funkcjami obiektywu są elegancko wtopione w obudowę, nie wystają poza obrys obiektywu, przez cały czas pracy niczym ich nie zahaczyłem, nie przestawiłem przypadkowo. Na głównym lewym panelu mamy standardowe przełączniki:
- Manual/Autofocus
- Ogranicznik pracy autofocusa: pełny zakres, od 10 metrów do nieskończoności i do 10 metrów
- Praca stabilizacji: Tryb 1 przeznaczony jest do ogólnej fotografii, natomiast Tryb 2 zoptymalizowano pod kątem śledzenia obiektu (panningu), np. w sportach motorowych
- Custom możemy ustawić tryb pracy jaki nam pasuje. W mocowaniu L-Mount poprzez USB Dock możemy robić własne profile, odległości ostrzenia, szybkości AF czy sposobu pracy OS. W przypadku mocowania Sony mamy zadane fabryczne nastawy pracy OS.
Z prawej strony obiektywu znajduje się sterowanie pierścienia funkcyjnego, o którym pisałem wcześniej. Przycisk zapamiętania ostrości. Przełącznik dźwięku on/off i tryb pracy pierścienia: Power Focus lub Preset, można też go wyłączyć.
Jak to wszystko działa?
Za pomocą przełącznika obiektywu można obsługiwać funkcje wstępnego ustawienia ostrości lub funkcji Power Focus. W trybie Focus Preset ostrość można natychmiast przesunąć na wstępnie zarejestrowaną odległość, naciskając przycisk presetu ostrości, co jest przydatne przy częstym fotografowaniu z ustalonych odległości.
W trybie Power Focus można przesuwać płaszczyznę ostrości, przekręcając pierścień funkcyjny, im szybciej, tym szybciej nastąpi zmiana płaszczyzny ostrości.
Na mocowaniu statywu znajduje się też gniazdo do linek zabezpieczających. Gniazdo ma standardowe rozmiary 7 mm x 3 mm.
Dopełnieniem jest mocowanie filtrów typu Drop-In 40.5 mm. Z czarną śrubką blokującą 🙂 Ahhh, bym zapomniał, 300-600 posiada mocowanie paska, uwierzcie mi, przydaje się.
Sigma 300-600 4 DG Sports jest ogromna, na tyle ogromna, że ludzie zaczynają Cię zaczepiać i zadawać pytania, a co to za obiektyw? Ci mniej znający się: patrz synek jaki pan ma duży aparat, może robić z daleka zdjęcia… Tak naprawdę, to standardowa wielkość jasnego teleobiektywu, no one są ogromne. Mnie ta wielkość pasuje, chyba lubię być w centrum uwagi…
Suche parametry Sigmy 300-600mm F4 OS przedstawiają się następująco: 28 elementów w 21 grupach. 6 elementów FLD, 1 SLD. 13 listków przysłony. Waga 3.970 g.
Śnieżnobiała Sigma 300-600 4 DG Sports zbudowana jest perfecto, z dbałością o najmniejsze szczegóły. Czuć wysoką półkę, wyżej się już nie da. Spasowanie elementów, ich wykonanie, płynność pracy pierścieni, stopki, czy nowego pierścienia funkcyjnego, robi naprawdę wrażenie. Obiektyw odporny jest oczywiście na kurz i zachlapania (ale Sigma zastrzega : nie jest to tożsame z wodoszczelnością ! ) . Plusem jest kolor biały, przynajmniej odpada maskowanie w zimie 🙂
Jeśli fotografujesz teleobiektywem na silnym wietrze, zdejmij osłonę przeciwsłoneczną, dzięki temu nie będzie silnych drgań obiektywu od kumulującego się w niej powietrza.
Autofocus SIGMA 300–600mm F4 DG OS
W obiektywach typu supertele musimy mieć już naprawdę silny Autofocus, tutaj nie może być kompromisów, bo obiektyw jest przeznaczony do bardzo konkretnych zadań. Sigma do swojego flagowca włożyła liniowy silnik HLA – High Response Linear Actuator. Testowałem go w różnych warunkach i to jest naprawdę rakietowa konstrukcja. Przeskoczenie skali na z 300 mm na 600 mm w A9III notowane jest poniżej 0.25 sekundy a to są już maksymalne do osiągnięcia wartości w topowych stałkach. Proszę proszę, tele zoom a wydajność szybkiej stałki tele. No dobrze to techniczny bełkot a jak pracuje w realnych warunkach?
Sprawdzałem wszystkie dostępne tryby pracy AF, takie jak wykrywanie ludzi, ptaków, czy śledzenie obiektów, na Sony A7RV. Ptaki w locie i na wodzie, moto w locie i we błocie. W dobrych i złych warunkach. Podczas fotografowania i filmowania. We wszystkich sytuacjach nie miałem zastrzeżeń do pracy AF, jest naprawdę szybko i celnie a przy tym bezgłośnie, nie mogę nic zarzucić śnieżnobiałej Sigmie.
Owszem miałem sytuacje gdy zgubił obiekt bo np. nie utrzymałem punktu AF w wizjerze, bo prowadziłem obiektyw zbyt chaotycznie, bądź na agresywnym tle (busy background) ale to są normalne sytuacje. Zwłaszcza, że po utracie obiektu może szybko do niego wrócić – właśnie po to jest ta szybkość.
Jeśli mamy włączone wykrywanie np. ptaków w trybie pola i ptak wleci na tło gdzie są krzaki, może się zdarzyć, że system AF zgłupieje i dojrzy ptaka w krzakach za naszym. Każdy kto pracował z supertele fotografując obiekt na tle krzaków wie, o czym mowa. W takich przypadkach korzystamy z pojedynczego punktu AF i celujemy w nasz obiekt. Po to są tryby, żeby z nich umiejętnie korzystać. Pamiętajcie, skill i wiedza to podstawa, zdawanie się na automat nie zawsze się sprawdza.
Obrazek, Bokeh SIGMA 300–600mm F4 DG OS
No cóż, Sigma 300-600 4 DG Sports dzięki przysłonie F/4 wciąga światło jak odkurzacz, dając plastykę nieosiągalną dla ciemniejszych (F/5.6, F/6.3) popularnych teleobiektywów w zakresie do 600 mm. Jeśli kiedykolwiek fotografowaliście tele 500 4, 600 4, wiecie jak to wygląda i taką właśnie plastykę daje ta Sigma, poziom stałych 500 4 i 600 4.
A tym co nie mieli z nimi styczności to powiem, że plastyka i odcięcie z tła jest najwyższych lotów. Obiektyw miękko oddaje nieostrości, bez tzw. busy background. Generowany obrazek jest przyjemny dla oka, miękki ale z ostrym głównym obiektem. Tego szuka się w wildlife.
No chyba, że zrobisz ptaka pod ścianą z dykty z odległości 10 metrów, to plastyki nie będzie nawet na 400 2.8. Bo musisz wiedzieć, że nawet najjaśniejsze tele zblednie, jeśli ty nie potrafisz ustawić sobie kadru. Czyli miejscówka, odległość tła, twoja od obiektu, kierunek światła, czy wysokości z której robisz. Da się zepsuć najdroższym, najszybszym, najlepszym sprzętem, zdjęcie samo się nie zrobi. Nie ma tak prosto! Trzeba pilnować kadru i ujęcia w każdym momencie.
Jasne szkło umożliwia robienie zdjęć rano i wieczorem czy w ciemnych warunkach, bez nadmiernego podnoszenia ISO, co ma kluczowe znaczenie dla szczegółów. Bo owszem możemy odszumić obraz, ale szczegółów już nie dodamy. Tutaj właśnie błyszczą obiektywy ze światłem F/4 i jaśniejsze.
Sigma 300-600 4 DG Sports posiada 13 listków przysłony, dosyć nietypowo, bo standardem jest 9. Możemy zatem spodziewać się okrągłych krążków rozmycia. Bardzo podoba mi się obraz z tego szkła. Spodziewałem się, że przy tej jasności będzie dobrze, ale na żywo jest po prostu rewelacja.
Zrobiłem tysiące zdjęć tym obiektywem, w różnych warunkach, między innymi pod światło, jak poniższe, i nie zauważyłem żadnych nieprawidłowości w generowanym obrazie. Aberracje, bliki są obce śnieżnobiałej Sigmie. Co do ostrości, tak jest ostra i to w całym zakresie.
Tip: Jeśli fotografujesz pływające ptaki, bądź będące na ziemi, zejdź do ich poziomu, aby Twoje oczy zrównały się z ich oczami. Dzięki temu uzyskasz separację od tła za nimi i drastyczne polepszenie plastyki zdjęcia. Nie rób z góry!
Filmowanie SIGMA 300-600 mm F4 DG OS Sports
Osobiście filmuję faunę teleobiektywami pod bezlusterkowce ze względu na to, że są bardzo ciche a ich silniki AF pracują płynnie. Lustrzankowe niestety są głośne i „szarpią” soczewkami, przez co słabo się do tego nadają. Postanowiłem sprawdzić jak radzi sobie Śnieżnobiała Sigma w filmie.
Powiem Wam, że to najcichszy obiektyw, jaki miałem okazję przetestować. Praca AF i stabilizacji jest praktycznie bezgłośna. Ideał do filmu. Dodatkowo, można wykorzystać ten nowy ring w trybie Power Focus – wtedy twórczo przesuwamy płaszczyznę ostrości, zależnie od stopnia obrotu pierścienia.
Tip : Termika może popsuć nawet najlepszy kadr. Są to fale ciepła unoszące się nad ziemią, drastycznie wpływające na przejrzystość powietrza, a tym samym na ostrość zdjęcia. Unikaj takich warunków poprzez zmianę miejsca, lub czasu. Możesz też zdjąć osłonę przeciwsłoneczną, bo ciepłe powietrze lubi się tam zbierać.
Zakres ogniskowych obiektywu SIGMA 300-600 mm F4 DG OS Sports
Każdy zoom zapewnia większą elastyczność niż stałka, a w tym przypadku zakres 300-600 mm pozwala błyskawicznie dopasować kadr do dynamicznie zmieniającej się sytuacji – na przykład, gdy obiekt zbliża się i oddala względem nas. To ogromna wygoda, dająca większą swobodę w komponowaniu ujęć bez potrzeby zmiany obiektywu. Poniżej prezentacja zakresu.
Stabilizacja optyczna Made in SIGMA
Śnieżnobiała Sigma 300-600 4 DG Sports szczyci się wydajnością stabilizacji 6 EV na 300 mm i 5.5 EV na 600 mm. To bardzo dobry wynik i standard obecnie, aczkolwiek 6 EV na 300 mm. Porównywałem z innymi obiektywami i tak, jest to wynik ponadprzeciętny. Brawo Panie Yamaki ! Stabilizacja w teleobiektywach to super ważna sprawa.
Oczywiście posprawdzałem na ile się dało. Faktycznie obraz w wizjerze jest mega stabilny, zwłaszcza na 300 mm, jakby ktoś zrobił zdjęcie i tak trzymał a świat na zdjęciu żył własnym życiem. Generalnie stabilizację polecam mieć włączoną cały czas, nawet przy fotografowaniu szybko poruszających się ptaków na krótkich czasach.
Chodzi o utrzymanie obiektu w wizjerze, przy wyłączonej stabilizacji na tele jest potwornie ciężko utrzymać i prowadzić obiektyw za ptakiem, co uniemożliwia zrobienie zdjęć. Dobra stabilizacja o wysokiej skuteczności, a taka jest w omawianej Sigmie, ułatwi Wam to zadanie.
Doskonale sprawdza się też tryb panoramowania, czyli przełącznik na 2, który jest zoptymalizowany właśnie do takich zdjęć, jak np.w sportach motorowych. Dzięki temu ustawieniu stabilizacji możemy uzyskać wrażenie ruchu na zdjęciach.
Tip: Jeśli fotografujesz moto i chcesz uchwycić efekt obracających się kół, wydłuż czas, np. 1/160 a nawet 1/20 i podążaj za obiektem z włączoną stabilizacją w trybie panoramowania. Rób zdjęcia seryjne, aby wybrać później najostrzejsze.
Waga i operowanie SIGMA 300-600 mm F4 DG OS Sports
Sigma 300-600 4 DG Sports waży 3.790 g. Czy to sporo? Patrząc na aktualne stałki klasy 600 4 to przeszło 500 g więcej. Trzeba jednak być sprawiedliwym i pamiętać, że mamy do czynienia z tele zoomem i to bardzo jasnym, z większą ilością elementów szklanych.
Ciężko będzie zrobić dokładne porównanie, bo nie ma niestety konkurencji dla tego obiektywu. No niestety, jeśli chcemy takie parametry jakie oferuje Sigma 300-600 4 musimy zaakceptować wielkość i wagę i nie traktować tego jako wadę, dopóki ktoś nie zrobi takiego samego obiektywu, ale lżejszego.
Obiektywy o takich gabarytach najlepiej nosić na pasku, bądź za stopkę statywową, lub w plecaczku. A jeśli już podnosicie za body, to obiektywem w dół, trzymając go drugą ręką.
Świetnie sprawdzi się tutaj monopod, czy statyw, osobiście używam mega lekkiego monopodu Gitzo GM2562T (udźwig 17 kg, więc zapasu sporo) z krótką główną nogą, przez co bardzo ułatwia zejście na pozycję żaby do fotografowania na wysokości oczu np. ptactwa pływającego.
Do tego mam niezrównaną olejówkę Manfrotto 502AH na trójnogu Benro C3190T Carbon do filmowania, ale też do zdjęć, również z krótkimi głównymi nogami.
Akcesoria do SIGMA 300-600 mm F4 DG OS Sports
Sigma dołącza do zestawu obiektywu 300-600 4 DG Sports następujące akcesoria. Plecaczek, osłonę przeciwsłoneczną, osłonę na osłonę, mocowanie filtrów Drop-In, Stopkę Arca i dekielek bagnetowy.
Mamy też możliwość zakupienia dodatkowych akcesoriów. Są to telekonwertery x1.4 i x2 – dostępne na mocowanie L-mount. Mocowania filtrów typu Drop-In już z filtrami: polar i ND, obydwa regulowane. I stacja dokująca usb, przez którą możecie wgrać własne ustawienia do obiektywu
Użytkowanie
No powiem Wam, wymęczyłem ten obiektyw jak żaden inny. Na moto, w błocie i deszczu, czy bagniskach pod Raszynem, zmokłem, zmarzłem, ale za każdym razem wychodziłem szczęśliwy. Ten obiektyw, jego użytkowanie daje bardzo dużo funu. Elastyczność ogniskowych pozwala na zrobienie ciekawych kadrów, bo gdy obiekt zmienia odległość wystarczy przekręcić pierścień zoomu, cyk i mamy kolejne ciekawe ujęcie.
To potężne ułatwienie i wie to każdy, kto korzystał ze stałki np. 600 mm. Po prostu traciliśmy kadry przez zbyt bliskie podejście. Na sporcie, moto zoom to zbawienie. Zwłaszcza, że przeskok z 300 na 600 zrobimy bardzo szybko, machnięciem dłonią.
Dla kogo SIGMA 300-600 mm F4 DG OS Sports?
To szkło dla ludzi, którzy dokładnie wiedzą czego potrzebują. To zawodowa półka, bez kompromisów. Dla osób fotografujących moto wszelkiego rodzaju czyli wyścigi samochodowe, motocyklowe, pokazy, sporty wodne, piłka nożna, rugby, narciarstwo, lotnictwo, wildlife.. dla każdego kto potrzebuje stałego jasnego światła przy dużym zakresie.
To jedno szkło zastąpi kilka obiektywów od 300 do 600 mm. Uniwersalne do bólu!
A ile to cacko kosztuje? Cena Sigmy 300-600 4 DG Sports to tylko 29.900 zł, dostępność od 17 kwietnia. W moim odczuciu to mega tanio za taki obiektyw, zważywszy, że np. stałki 600 4 zaczynają się od 60 tyś, a przecież ta Sigma, ma kilka tele stałek F/4 w jednym: 300 4, 400 4, 500 4, 600 4.
Dla mnie osobiście to game changer. Bujnąłem się w niej…
Podsumowanie
Doszliśmy do końca mojej recenzji Śnieżnobiałej Sigmy. Tym razem, chciałem, aby to było coś więcej niż tylko standardowy opis obiektywu. Żeby czytelnicy złapali trochę wiedzy i tipów, które uprzyjemnią, lub uzupełnią ich warsztat fotograficzny. Uważam, że w dzisiejszych czasach taka powinna być recenzja. Mam nadzieję, że spodobała Wam się nowa forma, możecie dać mi znać, czy jest ok, czy ględzę bez sensu 🙂
Ogarnia mnie smutek, bo muszę ją na chwilę oddać. Przez ostatni tydzień dawała mi dużo funu i radości. Sigma 300-600 4 DG Sports to technologiczny majstersztyk, topowa półka teleobiektywów, do których należą stałki klasy 500 4 i 600 4. Jasna, szybka, ostra w całym zakresie, uniwersalna, dająca plastyczne kadry, nafaszerowana najnowszymi technologiami i…. ponadprzeciętnie sexi! Czekam na regularne dostawy i robię miejsce w moim plecaku
Ta damulka pojedzie wszędzie gdzie zechcesz, w najgorsze warunki, w zimę, słońce i błoto, zmoknie razem z tobą, pobrudzi się, ale złego słowa nie powie. A pisząc normalnie: obiektyw dożywotni.
Sigma Corporation po raz kolejny udowadnia, że jest w stanie wyprodukować instrument, który wnosi coś nowego i odświeżającego do fotograficznego padoła. Pan Yamaki mówił, że wypuści obiektyw, jakiego jeszcze nie było… i miał 100% racji. To ponadprzeciętne, wielkie, śnieżnobiałe, bestialsko piękne 300 do 600 F4 jakie świat zobaczył.
Ocena obiektywu SIGMA 300-600 4 DG Sports
Sigma 300-600 4 DG Sports, dostaje 6 punktów w mojej 5 stopniowej skali. Brawo panie Yamaki.
+ Na plus:
- rewelacyjny, wszechstronny zakres supertele
- bardzo dobra ostrość w całym zakresie już od F/4
- błyskawiczny silnik AF HLA
- uszczelniona obudowa
- powłoki hydro i oleofobowe
- 13 listków przysłony
- budowa, made in Japan
- cena, za te parametry
- 3 lata gwarancji PL dystrybutora z możliwością przedłużenia do 5 lat
– Na minus:
- dostępna tylko pod Sony i bagnet L
Zdjęcia wykonane obiektywem SIGMA 300-600 4 DG Sports
Fot. Dariusz Breś
Dariusz Breś
Zawodowy fotograf, retuszer. Nieustannie poszukuje dobrych ujęć i nowych wyzwań. Specjalizuje się w fotografii biznesowej, eventowej, sportowej, ślubnej oraz produktowo-reklamowej. W swoim portfolio posiada ogromny wachlarz prac dla znanych marek. Od trzech lat jest jednym z fotografów WOŚP. Uwiecznił marzenie Jerzego Górskiego, bohatera filmu „Najlepszy”. Podczas Pol’and’Rock Festival 2018 zrealizował sesję fotograficzną na bungee oraz fotografował kadrę trenerską jednego z najbardziej luksusowych klubów fitness w Polsce. Autor znanych i cenionych testów sprzętu fotograficznego z bezkompromisowym podejściem do jakości obrazu. Prywatnie podróżnik i pasjonat sportu. W wolnych chwilach uwielbia fotografować zwierzęta. Nienawidzi zdjęć na ściankach.
www.dariuszbres.pl
www.facebook.com/DariuszBresFotograf



