Idealny zestaw na mecz. Test obiektywów SIGMA 28-105 mm F2.8 i 100-400 mm F5-6.3 Contemporary

Udostępnij post:

Idealny zestaw na mecz. Test obiektywów SIGMA 28-105 mm F2.8 i 100-400 mm F5-6.3 Contemporary

Udostępnij:

Cześć Krzysiek. Jeśli chciałbyś przetestować na meczach piłki nożnej nasze najlepsze obiektywy, to zapraszamy!

– Świetnie, bardzo chętnie. To poproszę… Poproszę… Co tu wybrać?

O wyborze sprzętu i specyfice fotografii sportowej

Dostaję tego rodzaju informację i listę bardzo ciekawych obiektywów. W pierwszej chwili, rzucam się na 70-200 mm F2.8 i 500 mm F5.6, bo to przecież zestaw marzeń do futbolu. Ale już po chwili stwierdzam, że Sigmę 70-200 mm F2.8 Sport już mam i znam więcej niż dobrze. Tak, wersja pod bezlustra to inna konstrukcja, ale dlaczego nie „pobawić się” czymś innym, zupełnie dla mnie nowym? Stałka 500 mm też kusząca, ale na stadionie, na którym owe testy miały się odbyć, niepraktyczna. Ciasno, nie ma gdzie się odsunąć od linii. Szybka próba z własnym 60-600 mm Sport, zablokowanym na pięciuset milimetrach, dała mi do zrozumienia, że z tego szkła wielkiego pożytku nie będzie. W takim razie, muszę spróbować czegoś bardziej uniwersalnego. Wybór padł na Sigmę 28-105 mm F2.8 i 100-400 F5-6.3 DG DN. I tym sposobem, trochę w ciemno, udało mi się stworzyć…

Idealny zestaw obiektywów do reportażu meczowego! Tylko spójrz – zakres od 28 do 400 mm, tylko dwa narzędzia, do tego lekkie i bardzo poręczne. Ogromny plecak, w którym standardowo taszczę ze sobą 4 obiektywy i dwa aparaty, zamieniam, na lekką torbę i aparat na oryginalnym pasku… Takiego komfortu pracy, oczekuje każdy fotograf współpracujący z klubem, przygotowujący materiały foto/video, na klubowe social media, czy stronę www.

fot. Krzysiek Tumala, zdjęcie butów sportowych wykonane obiektywem SIGMA 28-105 mm F2.8
fot. Krzysiek Tumala, Obiektyw SIGMA 28-105 mm F2.8 / 30mm / 1/1600 / F2.8 / ISO 100

Pierwszy wybór: obiektyw SIGMA 28-105 mm F2.8 – wszechstronność na pierwszym miejscu

Czas ten „zestaw idealny”, przetestować w boju. Jako że mam swoje standardy, wypracowane z marketingowcem klubu, robię wszystko dokładnie tak jak zawsze. Melduję się na stadionie na godzinę przed spotkaniem. Powinienem rozłożyć sprzęt, ale tym razem niczego nie muszę rozkładać! Mała torba z obiektywem na jednym ramieniu, aparat na drugim. Co za wygoda! Zaczyna się rozgrzewka. Komfort użytkowania obiektywu z zakresem 28-105 mm jest niezrównany. Szersze panoramy na boisko, praca zawodników na rozgrzewce, portrety i zbliżenia na piłkarskie szczegóły, czyli zróżnicowane kadry. Obiektyw, jak na zakres jakim dysponuje i jakość optyki, jest nadzwyczaj lekki. Waga poniżej kilograma, w połączniu z bezlusterkowcem sprawia, że nie umiem sobie wyobrazić sytuacji, w której mógłbym być zmęczony pracą. Fakt, na co dzień używam ciężkich lustrzanek z „dużymi” zoomami, więc mój punkt odniesienia, to ważący około 4 kilogramy zestaw. Jeśli Twoim punktem odniesienia, jest… telefon, to lekko nie będzie. Nie ma jednak telefonu, który zapewni jakość obrazka, jaką serwuje pełnoklatkowa matryca Sony A7IV (body, które użyłem do testów) i Sigma 28-105 mm F2.8. Jest jeszcze jedna cecha, która sprawia, że obiektywem tym fotografuje się tak przyjemnie. To pierścień zmiany wartości przysłony, zlokalizowany u podstawy obiektywu. Pokrętło to pracuje w taki sposób, że po kilku próbach, nie szukałem już zmiany parametru klasycznie pod palcem wskazującym. Co ciekawe, ja właściwie nigdy nie fotografowałem analogami, więc nie mogę mieć przyzwyczajenia do zmiany przysłony na obiektywie. Sigma udowadnia, że ta lokalizacja, jest po prostu naturalna, a pod pokrętłami w body masz regulację czasu i ISO! Czyż nie genialnie? 🙂 

zdjęcie kontrolera drona wykonane obiektywem SIGMA 28-105 mm F2.8 / 28mm / 1/800 / F2.8 / ISO 400
fot. Krzysiek Tumala, Obiektyw SIGMA 28-105 mm F2.8 / 28mm / 1/800 / F2.8 / ISO 400

Zoom SIGMA 100-400 mm, bez zbędnego obciążenia: zalety i wrażenia z użytkowania

Czas szybko leci, za chwilę początek spotkania. Zapinam Sigmę 100-400 mm C i… ten obiektyw jest nawet lżejszy od swojego jaśniejszego kolegi z zestawu! Ale zaraz zaraz. Suche liczby wskazują na coś innego… Co się zatem dzieje? To bardzo proste. Kiedy do aparatu podpinam szkło, którego górny zakres kończy się na 400 milimetrach, do głosu dochodzi pamięć mięśniowa i jakieś takie wewnętrzne przekonanie, że będzie ciężko. Nie jest. Komfort pracy tym szkłem, jest niezwykły. Fotografując mecz piłkarski, mamy do dyspozycji fenomenalną mobilność. Trzymając aparat na wysokości piersi, możemy w ułamku sekundy zareagować na akcję na boisku, jak i poza nim. Szkło nadąża również z szybkością AF i jest przy tym niezwykle precyzyjne. Osłona przeciwsłoneczna, jest tak wyprofilowana, że palec wskazujący i kciuk, znajdują tam wygodny uchwyt. Po co on jest? Otóż, można w tym obiektywie zmieniać ogniskowe metodą push-pull, czyli w sposób zwany pompką. Choć ja, raczej robiłem to w tradycyjny sposób, doceniam taką możliwość. Z pewnością znajdzie się grupa użytkowników, którzy tym sposobem, będą się szybciej przemieszczać po zakresie ogniskowych.

zdjęcie meczu piłkarskiego wykonane obiektywem SIGMA 100-400 mm F5-6.3 Contemporary
fot. Krzysiek Tumala, Obiektyw SIGMA 100-400 mm F5-6.3 Contemporary / 185mm (lekki crop) / 1/1600 / F6.3 / ISO 400

Sprzęt na każdą okazję – mobilność w codziennym użytkowaniu

W pewnym momencie spotkania, wędrując wokół boiska w poszukiwaniu ciekawych kadrów, przystanąłem na chwilę obok innego fotografa. I niemal natychmiast zdałem sobie sprawę, że mój idealny zestaw na mecz, ma praktycznie ten sam zakres, jakim On pracował, używając zamiennie trzech aparatów i podpiętych do nich trzech potężnych i ciężkich szkieł. Tak, mój zoom nie daje mi światła F2.8, ale krzesełko, walizkę i monopod, ja mogłem tym razem zostawić w samochodzie. On był delikatnie mówiąc przytłoczony ilością i wagą całego sprzętu. Niezwykle przyjemne uczucie, taka wolności i świadomość, że obaj mamy 400 mm na „najdłuższym końcu”.

zdjęcie meczu piłkarskiego wykonane obiektywem SIGMA 100-400 mm F5-6.3 Contemporary
fot. Krzysiek Tumala, Obiektyw SIGMA 100-400 mm F5-6.3 Contemporary / 250mm / 1/1600 / F6.3 / ISO 500

Zdjęcia, które mówią same za siebie: bokeh, ostrość
i dynamika kadru

Wracam z meczu do domu. Mam na karcie świetny, zróżnicowany materiał. Jestem ciekaw, jaką plastykę obrazka, otrzymam z obiektywu o świetle 5.0-6,3. Szybko okazuje się, że dziewięciolistkowa przysłona generuje bardzo przyjemny dla oka bokeh i jakoś nie tęskno mi ani do 70-200 mm F 2.8, ani do gabarytów i wagi mojego teleobiektywu 60-600 mm Sport. Mógłbym się przyzwyczaić… A propos wygody podczas testowana obiektywów. Już pod domem, spostrzegłem na boisku znajomego freestylera. Trenował z piłką nowe tricki, słoneczko zachodziło za okoliczne drzewa, a ja miałem pod ręką aparat. Taka sytuacja zdarzała mi się wiele razy, ale konieczność dźwigania ze sobą ciężkiego plecaka, wyciągania z niego aparatu i podpinania obiektywu, najczęściej powodowała myśl – następnym razem. Tym razem, po prostu chwyciłem aparat w rękę i wyskoczyłem z auta fotografować. Czysta frajda i radość, że za chwilę narodzi się kilka nowych kadrów. A dlaczego by nie sprawdzić Sigma Art 28-105 2.8 pod światło. Nie ułatwiłem jej pracy i nie było rozczarowania. Wykrywanie oka, nadzwyczaj szybki AF i genialny w takiej sytuacji zakres, sprawiły, że już nie miałem żadnych wątpliwości, że wybrałem dobre szkło na testy… Sigma 28-105 mm F2.8 to reportażowy demon.

zdjęcie meczu piłkarskiego wykonane obiektywem SIGMA 28-105 mm F2.8
fot. Krzysiek Tumala, Obiektyw SIGMA 28-105 mm F2.8 / 64mm / 1/2000 / F2.8 / ISO 200

Czy SIGMA 28-105 mm i 100-400 mm C
mogą zastąpić cięższy sprzęt?

Nie rozpisuję się o całej inżynierii, jaka cechuje oba szkła. Soczewki i ich powłoki, stabilizacje, dodatkowe przyciski, bo całą specyfikacje obiektywu znajdziecie na stronie producenta. Tu wszystko jest na wysokim poziomie i jest tego tyle, że każdy fan najnowszych technologii, charakterystycznych dla świata bezlusterkowych aparatów, znajdzie tu coś dla siebie. Ja po prostu wolałem się skupić na przyjemności obcowania ze sprzętem, które daje nieograniczone niemal możliwości, wysoka rozdzielczość optyczna i wszechstronna rozpiętość ogniskowania jakiej potrzebuje. Prędzej czy później, znów chętnie sprawdzę, jaka to radocha.

zdjęcie meczu piłkarskiego wykonane obiektywem SIGMA 28-105 mm F2.8
fot. Krzysiek Tumala, Obiektyw SIGMA 28-105 mm F2.8 / 50mm / 1/1600 / F2.8 / ISO 100
Krzysiek Tumala

Krzych Tumala

Chciał zostać portrecistą, a wylądował na motocyklowym torze i związał się z motosportem. Próbował fotografować architekturę wnętrz oraz koncerty w ciasnych salach, a odnalazł się na otwartej przestrzeni piłkarskich boisk. Wciąż nie wyklucza innych dziedzin fotografii, jednak to w stronę sportowców głównie kieruje swoje obiektywy. Fotograficzny samouk, ma w portfolio imprezy rangi mistrzostw Europy i Polski, jednak emocje z „okręgowych aren” kręcą go najbardziej. Jeśli po obejrzeniu jego zdjęć stwierdzisz – chciałbym tam być i zobaczyć to na żywo – wiedz, że dobrze wykonał swoje zadanie.

„Robię różnego rodzaju zlecenia, ale zdarza się, że z marszu wjeżdzam na jakieś przypadkowe spotkanie, używając aparatu, jak legitymacji. Wchodzę w relacje z zawodnikami, zdobywam zaufanie, szukam emocji i wtedy zaczyna się zabawa. Jadąc na nowy dla mnie tor motocyklowy, nigdy nie szukam materiałów z tego obiektu. Po co robić zdjęcia, już raz zrobione? Wolę się sto razy pomylić, zebrać doświadczenie i zaskoczyć choć kilkoma ujęciami innymi niż wszystkie. Właśnie wtedy powstają „Krzycha Fotki”. To wyświechtany frazes, ale z aparatem w dłoni, nie przepracowałem w życiu ani minuty…”

Ze zdjęciami Krzycha zapoznasz się na jego profilach:

https://www.facebook.com/krzycha.fotki

https://www.instagram.com/krzychafotki/

oraz na grupie FB Fotografia Sportowa, którą współtworzy.

Zobacz produkty

Zapisz się do Newslettera​

Zobacz również